 |
Czehryński Pułk Kozaków Regestrowych Forum grupy reenactowej Czehryński Pułk Kozaków Regestrowych
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Marcinek
Administrator
Dołączył: 30 Sie 2005
Posty: 1652
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Drawsko Pomorskie
|
Wysłany: Pią 16:14, 03 Sie 2007 Temat postu: Jak kozacy walczyli |
|
|
Witam
Czy ma ktos jakies pomysly na zrodla nadajace sie do zaadoptowania do musztry/manewrow wojska kozackiego? Chodzi tu o walke piechoty w polu.
To by moglo byc cos podobnego do manewrow piechoty polsko wegierskiej itp.
Dla przykladu cos takiego jak piechota zachodniego autoramentu ma w postaci Blazeja Lipowskiego...
Pzdr.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Przemek
Dołączył: 18 Lut 2006
Posty: 923
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Poznań/Dobre Miasto
|
Wysłany: Pią 21:24, 03 Sie 2007 Temat postu: Re: Jak kozacy walczyli |
|
|
Marcinek napisał: | Witam
Dla przykladu cos takiego jak piechota zachodniego autoramentu ma w postaci Blazeja Lipowskiego...
|
Piechota Zaporoska ma w postaci Błażeja Błażejewskiego
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
veles
Dołączył: 25 Lip 2007
Posty: 36
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Wejherowo
|
Wysłany: Pon 11:54, 06 Sie 2007 Temat postu: |
|
|
Organizacja:
Pułk (od 500 do 4000 osób) - pułkownik
Setka (ok. 100) - setnik
Kureń (10-30) - ataman
później atamanem zaczęli nazywać pułkownika a kureniem – tysiąc wojów. Starą nazwę kureń przemianowano na desjatok, którym dowodził „towaryszcz”.
----------------------------------------------------
Szczegóły taktyki.
Taktykę wśród Kozaków zapoczątkował Petro Sagajdacznyj. Oto jakie zmiany wprowadził pierwszy prawdziwy !!!! (a nie jak jest w powszechnym mniemaniu, że niby Wiśniowiecki) hetman Wojska Zaporoskiego, oby z tlumu utworzyć WOJSKO:
1) artyleria – za Sagajdacznego Kozacy dorobili się falkonetów i kartaun nieco później wprowadzono też noszlangę, a tuż przed powstaniem Chmiela – kulubrynę (http://en.wikipedia.org/wiki/Image:Bronze_Demi_Cannon_Culverins_Pmoth.png). W połowie XVII wieku każdy kozacki pułk wystawiał 6-8 armat.
2) Do boju Kozak szedl z 5 funtami prochu oraz co najmniej 300 kulami. Każdy Kozak powinien był mieć jeden muszkiet przy sobie i jeszcze 1-4 w obozie.
3) Sagajdacznyj wprowadził trójszereg strzelecki. Co ciekawe, na odmianę od europejskich taktyk prowadzenia ostrzału liniowego, salwy na przemian oddawały tylko dwa ostatnie szeregi, pierwszy szereg („na kolanie”) natomiast składal się z najlepszych strzelców którzy prowadzili „ciągły” ogień bez komendy.
Po ostrzale, kiedy przeciwnik się zbliżal, Kozacy odkładali muszkiety i atakowali wroga pikami oraz szablami.
4) Konnica najprawdopodobniej miala funkcję pomocniczą. Proporcja piechoty do konnicy: 80% do 20%.
5) Oddziałem konnicy dowodził konny ataman, a oddziałem piechoty – polny.
6) Później taktyka została rozbudowana. Stosowano cztery podstawowe formacje dla piechoty i konnicy:
- Postrojenie batowe – dopracowany trójszereg;
- Triangula – postrojenie w kształcie trójkątu z armatami przy bokach
- Rozgardiaż – współdziałanie piechoty z konnicą. Konnica atakuje trójkątem, przed oddziałem przeciwnika rozsypuje się na kilka mniejszych oddziałów, atakuje punktowo szereg, strzela itd., po czy pozoruje odwrót do zasadzki, gdzie czeka piechota.
- Ława – taktyka konnego boju zapożyczona od Tatarów. Konnica atakuje szerokim półkołem w rozproszeniu, zagęszczając się tuż przed samym udeżeniem na wrogi oddział (tą samą taktykę stosowała husaria polska)
Starczy? Czy jeszcze coś napisać?
aha, i jak wstawić obrazek? bo narysowałem kilka....
[img]C:\WINDOWS\Pulpit\3-szereg.jpg[/img]
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
veles
Dołączył: 25 Lip 2007
Posty: 36
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Wejherowo
|
Wysłany: Pon 12:19, 06 Sie 2007 Temat postu: |
|
|
[link widoczny dla zalogowanych]
na dole są obrazki
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
veles
Dołączył: 25 Lip 2007
Posty: 36
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Wejherowo
|
Wysłany: Pon 12:31, 06 Sie 2007 Temat postu: |
|
|
[link widoczny dla zalogowanych]
tamten link nie działa, proszę sprawdzić ten
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Marcinek
Administrator
Dołączył: 30 Sie 2005
Posty: 1652
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Drawsko Pomorskie
|
Wysłany: Pon 12:56, 06 Sie 2007 Temat postu: |
|
|
Wszystko wyglada bardzo ciekawie, ale pierwszym pytaniem jakie moge zadac jest pytanie o zrodla.
Bede bardzo wdzieczny za podanie zrodel.
Czy jest cos tam mowe o tym na jakiej zasadzie byl prowadzony ogien zmianowy miedzy drugim i trzecim szeregiem? Strzelano kolo ucha czy szeregi zmienialy sie kolejnoscia?
P.S.
Wydaje sie ze triangula jest odpowiednikiem XVIII wiecznego czwaroboku przeciw kawalerii? Czy jest mozliwe ze jest to uproszczone przeniesienie ukladu obrony toboru? Jesli tak to moze jest to blad?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
veles
Dołączył: 25 Lip 2007
Posty: 36
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Wejherowo
|
Wysłany: Pon 13:43, 06 Sie 2007 Temat postu: |
|
|
Marcinku, mam bardzo poważną wadę jeżeli chodzi o materiały historyczne. Bowiem po ich przeczytaniu pamiętam wszystko bardzo dokładnie, jakbym przed chwilą skończył lekturę, ale za cholerę nie przypomnę sobie źródła. Więc wybacz. Nawet nie przypomnę sobie, czy czytałem w Internecie, czy w książce, choć wydaje sie być to drugie.
Dobrze pamiętam, że ogień był prowadzony "koło ucha". Więc wyszkolenie Kozaków w przeładowywaniu musiało być niezłe. Choć zastanowił mnie jeden szczegół. W tamtym opisie, pamiętam, było powiedziane, że pierwszy szereg (jak już pisałem) prowadził ogień ciągły, a dwa pozostałe szeregi salwowały na zmianę co 4-5 minut... Czy to możliwe, żeby w tamtych czasach tak szybko przeładowywali? Przypomniał mi się jeszcze jeden szczegół - w sakwie każdego Zaporożca winno było być ok. 30-40 "nabojów" (zawiniętego w szmaty prochu i kuli) i że niby dlatego strzelali szybciej.... hmmmm... trochę wątpliwa informacja.
Tak jak napisałem w opisie rysunku, rzeczywiście, ustawienie to stosowano przeważnie przeciwko jeździe tatarskiej i było ono odpowiednikiem XVIII-to wiecznego karo, tylko bez próżni w środku. Druga wersja ustawienia (obronna) też mi się od razu skojarzyła z taborem. Lecz w lekturze tabory rozpatrywało się osobno. Więc możliwe, że to było ustawienie na wzór taboru.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
veles
Dołączył: 25 Lip 2007
Posty: 36
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Wejherowo
|
Wysłany: Pon 13:46, 06 Sie 2007 Temat postu: |
|
|
Aha, jeżeli chodzi o musztrę, to kiedyś dawno słyszałem od kogoś (nawet nie wiem od kogo, możliwe, ze od jakiegoś kumpla), że Kozacy zbierali się sotniami w zimę na ćwiczenia wojenne. Właśnie w ramach jednej setki.
A wiarygodna info o musztrze - kozackie tańce bojowe (hopak).
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
veles
Dołączył: 25 Lip 2007
Posty: 36
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Wejherowo
|
Wysłany: Pon 13:57, 06 Sie 2007 Temat postu: |
|
|
Oooo! Jeszcze jeden szczegół mi się przypomniał. Było napisane, że w przypadku obronnej trianguli używano hulaj-horodyszcza. Czyli był to taki mini-tabor jednak.
[link widoczny dla zalogowanych]
wyglądało hulaj-horodyszcze tak, jak wyżej , albo po prostu wielka dębowa tarcza na dwóch kołach z otworami dla strzelb.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Marcinek
Administrator
Dołączył: 30 Sie 2005
Posty: 1652
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Drawsko Pomorskie
|
Wysłany: Pon 14:46, 06 Sie 2007 Temat postu: |
|
|
Szkoda wielka z tmi zrodlami. MAm nadizeje ze jednak w koncu sobie przypomnisz.
Niestety w reenactcie jest tak ze informacja musi miec swoje podstawy aby ja moc wykorzystac. Mimo, ze to wszystko pokrywa sie z nasza dotychczasowa wiedza...
Co do szybkostrzelnosci. Jesli ktos u nas nei bedize w stanie wystrzelic co najmniej raz na minute to dupa A to swiadczy o tym ze ktos kto pisal o ladowaniu przez 5 minut nei ma o tym zielonego pojecia, a wiec jego wiarygodnosc maleje...
Owijanie kul w szmate to standard. Zwieksza przede wszystkim donosnosc i celnosc. Taka szmatka nazywa sie flejtuch.
Cytat: | A wiarygodna info o musztrze - kozackie tańce bojowe (hopak). |
Tego nei zrozumialem. I szczerze mowiac nie mam pojecia o co moze chodzic. Jesli chodzi ci o to, ze cos z hopaka bojowego ma byc zrodlem to zaczynam sie niepokoic
Apeluje jeszce raz do twojej pamieci o zrodla
Pzdr.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Błażej
Dołączył: 30 Sie 2005
Posty: 1154
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 10 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Prawobrzeżna Sicz Warszawska
|
Wysłany: Pon 17:47, 06 Sie 2007 Temat postu: |
|
|
5 funtów prochu i 300 kul? Policz ile by to ważyło!
W XVII wieku 1 funt = 32 łuty = 3,8 kg.
Wagę kul ołowianych oblicza sie następująco 0,047477*r*r*r (znaczy 0,47 razy "r" do sześcianu, gdzie "r" to promień kuli) biorąc pod uwagę kalibry broni stosowane w XVII wieku wychodzi po kilkanaście gram na kulę (do mojego arkebuza 13 gram z chakiem).
Oznacza to, że musiałbym dźwigać:
19 kilogramów prochu i prawie 4 kilogramy ołowiu
Problem polega na tym, że te kule byłyby odpowiednikiem sporego worka a 19 kilogramów prochu byłoby odpowiednikiem 4 pięciolitrowych baniaków.
Śmiem wątpić w takie zapasy bo zakłądając, że na 10 chłopa przypadałby jeden wóz to znajdowało by się na nim 20 zapasowych arkebuzów (około 60-70 kg, długie na jakieś 1,3 m.), prawie 200 kilo prochu (40 pięciolitrowych baniaków lub 20 kanistrów po 10 litrów i 40 kilo ołowiu. Do tego trzebaby doliczyć prowiant (oblicz ile sucharów i suszonego mięsa byś potrzebował dziennie podczas wzmożoenj aktywności), obroki dla koni, sprzęt do prac saperskich. Albo te dane są niewiele warte albo wojsko zaporoskie skłądałoby się w 1/4 z woźniców
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
veles
Dołączył: 25 Lip 2007
Posty: 36
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Wejherowo
|
Wysłany: Wto 9:38, 07 Sie 2007 Temat postu: |
|
|
No dobra, oto co znalazłem ze źródłem
Historyk ukraiński Геннадій Шпитальов który zajmuje się życiem codziennym Kozaków w XVII i XVIII wieku.
-------------------------------------------------------------------------------------
Kozakiem się stawał człowiek, który przebywał na Zaporożu przez 10 lat. Jeżeli był to młodzieniec, nazywano go dżurą i przydzielano do starszego doświadczonego kozaka do pomocy. (Wg Gruszewskiego, Kozacy XVI-wieczni nie przyjmowali ludzi pochodzenia chłopskiego).
Każda dziesiątka posiadała ponadto "kozaczków" - całkiem młodych chłopców.
O wychowaniu fizycznym Kozaków nie pozostało żadnych danych. Na pewno nie mieli systematycznej musztry, oprócz artylerzystów. Pozostali Kozacy szkolili się w wojennym fachu indywidualnie. Tylko młodzi szkolili się u boku starszych pełnoprawnych kozaków.
Kozacy szkolili sie w posługiwaniu sie bronią białą i palną, pływaniu, wiosłowaniu itd. Słabych ludzi na Siczy nie było.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
veles
Dołączył: 25 Lip 2007
Posty: 36
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Wejherowo
|
Wysłany: Śro 11:26, 08 Sie 2007 Temat postu: |
|
|
Źródło: Magazyn "Historia wojskowości", artykuł W.Kornienko (dr hab Narodowej Akademii Wojskowej Ukrainy, podpułkownik) o wojskowości przy Sagajdacznym
-----------------------------------------------------------------------------------
Piotr Sagajdaczny jako pierwszy przywódca kozaków rejestrowych wprowadził organizację taktyczną i strategiczną. Strategia, na odmian od zachodnioeuropejskich stabdardów, polegała na omijaniu fortyfikacji i zadawania szkód komunikacjom oraz żywej sile przeciwnika.
Ogólne założenia taktyczne Sagajdacznego wyglądały następująco:
1. Wprowadzenie awangardy; ruchliwe flanki podczas walki, aktywne działania atakujące z wykorzystaniem "forteli wojennych".
2. Trójszereg, w którym strzela tylko pierwszy rząd, prowadząc ciągły ogień celujący, a dwa pozostałe szeregi przeładowują, lub w razie potrzeby prowadzą ogień salwowy. (Specjalnie dla Marcinka: w te czasy oddawano strzał na 3 minuty; Kozacy - 3 strzały na minutę)
3. Po zbliżeniu się na 300-350 kroków do nieprzyjaciela i intensywnym ostrzale, oddział Kozaków nacierał na wroga atakując bronią białą. Atak przeprowadza się ławą, która się zagęszcza tuz przed uderzeniem
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Marcinek
Administrator
Dołączył: 30 Sie 2005
Posty: 1652
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Drawsko Pomorskie
|
Wysłany: Śro 12:24, 08 Sie 2007 Temat postu: |
|
|
Cytat: | 2. Trójszereg, w którym strzela tylko pierwszy rząd, prowadząc ciągły ogień celujący, a dwa pozostałe szeregi przeładowują, lub w razie potrzeby prowadzą ogień salwowy. (Specjalnie dla Marcinka: w te czasy oddawano strzał na 3 minuty; Kozacy - 3 strzały na minutę) |
Hehe, lubie kiedy teoria pokrywa sie z praktyka
Chociaz prawda jest ze przy kontrmarszu regiment muszkieterski ma znaczni e wieksza szybkostrzelnosc.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Błażej
Dołączył: 30 Sie 2005
Posty: 1154
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 10 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Prawobrzeżna Sicz Warszawska
|
Wysłany: Śro 20:33, 08 Sie 2007 Temat postu: |
|
|
Znowu będę się czepiał.
1. Jeśli Błażej Błażejewski Setnik Pułku Chechryńskiego kazał 350 lat temu namalować sobei portret to jest to źródło, jeśli napisał pamiętnik równierz jest to źródło, jeśli z katakumb jakiejścerkwii wyciągnięto jego gnaty to zawartość trumny równiez będzie źródłem.
2. Ale jeśli Prof dr hab Marszałek WP Błażej Błażejewski napisze książkę "Taktyka i uzbrojenie Kozaków Zaporoskich" to będzie to opracowanie.
A teraz krytyka. Z 300-350 kroków to kozacy mogli strzelać "Panu Bogu w okno", chyba, że ich cel był rozmiaru zamku w Chocimiu. Skuteczna donośność strzelby gładkolufowej to jakieś 70 metrów (na takim dystansie podczas prób, dobry strzelec mierzący do tarczy wielkości sylwetki człowieka, strzelający dobrze dobraną amunicją powinien trafiać jakieś 9 razy na 10 prób). Zakładając, że prowadzono ogień salwami i nie przejmowano się celnością to i tak nie ma sensu strzelanie z tej broni z dystansu przekraczającego 100 metrów.
1 strzał na 3 minuty to żenada. Chłopaki spokojnie powinni oddawać jeden strzał na minutę.
Atak na broń białą kozaków trochę kłuci się z ich przywiązaniem do taboru. Głównymi przeciwnikami kozaczyzny byli tatarzy, turcy, moskwa, polacy a zatem nacje które dysponowały bardzo liczną kawalerią. Atakowanie kawalerii przez piechotę w walce wręcz wymaga zawiązania na czole białej opaski i okrzyku Banzai. W większości opisów bitwe kozacy starają się prowadzić "aktywną obronę" z wnętrza własnego umocnionego taboru. Niwelują tym samym przewagę przeciwnika w kawalerii, w razie wrogiego ataku moga doskonale wykorzystac przewagę swej umocnionej piechoty a ciągłymi wycieczkami sprowadzali bitwę do nieustannej szarpaniny której byli mistzrami.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
veles
Dołączył: 25 Lip 2007
Posty: 36
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Wejherowo
|
Wysłany: Czw 9:37, 09 Sie 2007 Temat postu: |
|
|
teraz będę się bał cokolwiek napisać )
trochę mnie niepokoi to, że mówicie tu o strzale na minutę. dziwne. wszędzie czytałem, że w XVII wieku strzelano raz na 5-6 minut.... hmmm.... jeśli np. muszkieter zachodni strzelał z muszkietu z zamkiem kołowym, to ile czasu zajmowało nakręcenie?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Przemek
Dołączył: 18 Lut 2006
Posty: 923
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Poznań/Dobre Miasto
|
Wysłany: Czw 11:12, 09 Sie 2007 Temat postu: |
|
|
To zobaczysz w praktyce Velesie. Z tego co zauważyłem to nakręcenie zamka zajmuje mniej jak 10 sekund. Chłopaki się jakos nie cackają. Nasze strzelanie rózni się od prawdziwego tym, że nie wsadzamy kuli. I dzięki temu można zaoszczędzić na dokładnym celowaniu. Poza tym. Ciekawe ile osób celuje do swoich kolegów, a ile w przestrzeń? <Kto nie ma blokady? To prawdziwa broń, a my strzelamy ślepakami.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Marcinek
Administrator
Dołączył: 30 Sie 2005
Posty: 1652
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Drawsko Pomorskie
|
Wysłany: Czw 13:25, 09 Sie 2007 Temat postu: |
|
|
Na VV bedziesz mogl zobaczyc w praktyce jakie bzdury o strzelaniu potradia wypisywac historycy.
Strzal na minute bedizesz ws stanie oddac po 20 minutowej nauce.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
veles
Dołączył: 25 Lip 2007
Posty: 36
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Wejherowo
|
Wysłany: Czw 13:38, 09 Sie 2007 Temat postu: |
|
|
)))
a gdiześ czytałem, że w XV wieku hakownice i wczesne arkebuzy oddawały 2-3 strzały na..... godzinę...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Błażej
Dołączył: 30 Sie 2005
Posty: 1154
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 10 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Prawobrzeżna Sicz Warszawska
|
Wysłany: Czw 17:10, 09 Sie 2007 Temat postu: |
|
|
A ja przez cały semestr studiów w instytucie historii UW ani razu nie odrobiłęm pracy domowej z Nauk Pomocniczych Historii Nowożytnej. Pani doktor kazała nam na każde zajęcia przygotować jakiś dokument źródłowy z epoki. Potrafiłem wciasnąc jej zmyślone przeze mnie:
-konstytucje sejmowe
-listy osób prywatnych
-pamiętniki
-fragmenty silva rerum
a nawet zmyśliłem aneks do jednego tarktatu pokowego między Polską a Turcją, powołującą komisję do wytyczenia granic.
Pani ani razu się nie kapnęła a na koneic miałem z tego przedmiotu 5.
W odtwórstwie to jest fajne, że kupe głupot możesz zweryfikować metoda prób i błędów.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Marcinek
Administrator
Dołączył: 30 Sie 2005
Posty: 1652
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Drawsko Pomorskie
|
Wysłany: Nie 19:52, 26 Sie 2007 Temat postu: |
|
|
POlecam apropo predkosci ladowani a broni czarnoprochowej. To juz epoka do przodu, ale w przupadku skalki moskiewskiej neiwiele sie rozni od strony technicznej LADOWANIA:
http://www.youtube.com/watch?v=jGATWC74M98&mode=related&search=
Ile? 15 sekund
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Jarek z Bośni
Dołączył: 08 Lis 2005
Posty: 171
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z Bośni
|
Wysłany: Wto 9:04, 28 Sie 2007 Temat postu: |
|
|
Jakie 15 s ? dużo dłużej. Żołnierz miał takie momenty (chyba ze trzy razy) kiedy stał w bezruchu a u dołu rosła czerwona linijka i pisało loading
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Marcinek
Administrator
Dołączył: 30 Sie 2005
Posty: 1652
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Drawsko Pomorskie
|
Wysłany: Wto 9:14, 28 Sie 2007 Temat postu: |
|
|
ROTFL
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Błażej
Dołączył: 30 Sie 2005
Posty: 1154
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 10 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Prawobrzeżna Sicz Warszawska
|
Wysłany: Wto 13:41, 28 Sie 2007 Temat postu: |
|
|
Ostatnio zauważyłem, że:
primo - 3/4 odtwarzających wojny napoleońskie pod sztylpami nosi glany
secundo - z papieru o gładkiej fakturze wychodzą lepsze ładunki - proch o wiele szybciej wsypuje się do lufy (w patronach ze srajtaśmy czasem mi się blokował).
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Marcinek
Administrator
Dołączył: 30 Sie 2005
Posty: 1652
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Drawsko Pomorskie
|
Wysłany: Wto 14:30, 28 Sie 2007 Temat postu: |
|
|
Glany pod kamaszami to ciekawe zjawisko. To sie nazywa ewolucja z GZO LOL
Ja sam na razie pod kamaszami bede mial buty siedemnastkowe bo z czasem realizacji butow wiadomo jak jest...
Co do ladunkow to dzieki napoleonce wpadlem na najprostsze, oczywiste i niemal historyczne rozwiazanie... szary papier pakowy
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Jarek z Bośni
Dołączył: 08 Lis 2005
Posty: 171
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z Bośni
|
Wysłany: Pią 12:32, 31 Sie 2007 Temat postu: |
|
|
Co robicie z napoleonki ? Gadać, tylko bez ściemy
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Marcinek
Administrator
Dołączył: 30 Sie 2005
Posty: 1652
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Drawsko Pomorskie
|
Wysłany: Pią 13:57, 31 Sie 2007 Temat postu: |
|
|
Ja sie zacioagnalem do 4 kompani fizylierow 2 batalionu pulku 2-go piechoty ksiestwa warszawskiego, czyli do dwojki gdanskiej
Za tydzien wojujemy pod Ostroleka
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Pancerny
Dołączył: 05 Cze 2008
Posty: 8
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Historia.org.pl
|
Wysłany: Pią 20:48, 06 Cze 2008 Temat postu: |
|
|
A znajdę gdzieś temat o walkach Kozaków w taborze?, bo jakoś nie mogę odszukać...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Błażej
Dołączył: 30 Sie 2005
Posty: 1154
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 10 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Prawobrzeżna Sicz Warszawska
|
Wysłany: Pią 21:18, 06 Cze 2008 Temat postu: |
|
|
Polecam taką książkę:
Powstanie kozackie 1637 autorstwa MArcina Gawędy. Autor przedstawia (w oparciu o źródła) różne sposoby sprawiania taboru i jego bojowego wykorzystania.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Pancerny
Dołączył: 05 Cze 2008
Posty: 8
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Historia.org.pl
|
Wysłany: Pią 22:52, 06 Cze 2008 Temat postu: |
|
|
Już zaczynam szukać, chodź myślałem, że wszystkiego dowiem się z Forum,przecież Kozacy słynęli z walk w taborze.
Miło widzieć znajome twarze.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|